Nowa nowomowa#
1 Antysłowo IV RP wybrane. Przez cztery miesiące wraz z Państwem lustrowaliśmy język naszych polityków. Szukaliśmy sów, które najskuteczniej manipulują rzeczywistością i oddalają od prawdy. Czas na podsumowanie z udziałem jury.
2 Joanna Cieśla: Jakie cechy są charakterystyczne dla języka obecnej władzy?
Andrzej Markowski: Wychodząc od najogólniejszego poziomu, o którym pisał prof. Michał Głowiński – podstawową cecha każdej nowomowy jest zawłaszczanie języka.
3 J.C.: Co to znaczy?
Jerzy Bralczyk: Nowomowa przejawia się w próbach nadania takiego znaczenia połączeniom wyrazów, jakie odpowiada rządzącym. To bardzo orwellowskie#. W 1984 władza rządzie nie tylko przeszłością i teraźniejszością, ale przede wszystkim nazwami i językiem – to się nazywa logokracja. Opozycja, zwłaszcza lewicowa, skarży się ostatnio, że została zmuszona do posługiwania się tymi kategoriami słów, których używa władza. Były próby wprowadzenia pewnych pojęć – np. „polityka historyczna”, którego używali głównie oponenci władzy na określenie aktów wartościowania historii – ale to tylko wykształciuchy rozumieją. W czołówce propozycji wybranych przez internatów nie ma „solidarnego państwa” – a to bardzo reprezentatywny rodzaj zawłaszczenia. Wstawienie słowa „solidarny” w trójkąt z „konserwatywnym” i „liberalnym” było majstersztykiem – zastąpiło ono słowo „socjalistyczny”, w gruncie rzeczy zachowując jego znaczenie.
4 J.C.: Do czego służy nowomowa?
A.M.: Jej podstawowa funkcja to tworzenie takiego obrazu świata, jaki odpowiada rządzącym. A dalej – kształtowanie postaw i zachowań ogółu społeczeństwa zgodnych z ttm, czego władze sobie życzą. Przy czym trzeba pamiętać, że to, z czym mamy do czynienia obecnie, nie jest prawdziwą nowomową. Możemy mówić najwyżej o elementach nowomowy w języku władzy – choć są one liczne i mocno przypominają to, co było w czasach PRL.
Michał Głowiński: Bo jeśli nie ma cenzury, nie ma nowomowy w postaci klasycznej. O niej możemy mówić tylko wtedy, gdy władza i podległe jej środki przekazu opanowują całą przestrzeń języka. Tego, co jest, przykro słuchać, ale przynajmniej można reagować publicznie. Cenzura nie istnieje.
5 J.C.: Korzystajmy więc z tego. Które spośród słów i sformułowań języka politycznego wybranych przez internatów, najlepiej, panów zdaniem, spełnia kryteria antysłowa?
A.M.: Jeśli ma to być słowo fałszujące intencje fałszujące rzeczywistość, musielibyśmy się rozminąć z odczuciem społecznym. „Wykształciuchy” dostały dużo głosów od internatów, są nośne, ale jeśli chodzi o fałszowanie rzeczywistości, najbardziej przewrotne jest „udoskonalanie wolności mediów”.
M.G: Bon mot Przemysława Edgara Gosiewskiego.
A.M.: To coś w stylu peerelowskiej „regulacji cen”, czyli podwyżek, lub „mniej dynamicznego rozwoju” zamiast stagnacji. „Udoskonalanie wolności mediów” to zbitka służąca ukryciu właśnie zamiaru przejęcia kontroli nad mediami – klasyczne zafałszowanie, mówienie rzeczy dokładnie przeciwnej niż to, co się ma na myśli.
M.G.: Mnie dość straszne, a świadczące o mentalności ludzi władzy, wydaje się „odzyskiwanie państwa”. Odzyskiwać można coś, co się miało i utraciło. Mnie się wydaje, że to świadczy o tym, że obecna władza traktuje państwo jako swój własny folwark. A także sugeruje, że to, co było za rządów poprzedników, nie było państwem polskim.
A.M.: Po „odzyskaniu jest dalszy krok: „oczyszczanie”. To już ma charakter klasowy. Zgodziłbym się na wyróżnienie zwrotu „odzyskiwanie państwa”, bo to tez fałszowanie, ale w innym wymiarze. Bezpośrednie językowe zafałszowanie to jednak „udoskonalanie wolności mediów”.
J.B.: Ja jestem zwolennikiem „układu”. Po pierwsze – faktycznie jest słowem. „Odzyskanie” i „udoskonalanie” nabierają mocy dopiero jako frazeologizmy. „Układ” w sensie używanym przez władzę może wejść do słownika jako piąte czy szóste znaczenie tego rzeczownika. Tak jak „al.-kaida” – kiedyś zwyczajne słowo „sieć”, które stało się nazwą własną. Kiedyś jeszcze mówiło się „układ II RP”, ale teraz, jak słyszymy, „obrońca układu”, od razu wiemy, o jaki chodzi. Na podobnej zasadzie dla propagandy hitlerowskiej jednym z najgorszych słów był „system” – bo odnosił się do systemu wiemarskiego#. Ten nasz „układ” to taka trochę „al.-kaida”, trochę „system”. W języku niemieckim byłby to pewnie :”der układ” – z rodzajnikiem określonym. Ale, skoro u nas takiego określenie nie ma. Wydźwięk słowa jest silniejszy – rozprzestrzenia się, zaraża język.
6 J.C.: Czy to znaczy, że antysłowem IV RP zostaje „układ”?
A.M.: Jako naukowcy musimy być precyzyjni – skoro więc szukamy Antysłowa RP, zgadzam się na „układ”, także dlatego, że jest samodzielnym słowem.
J.B.: Wśród pozostałych propozycji zwróciłbym uwagę też na sowo, które na naszej liście występuje z drugim – „porażające”. Ten imiesłów jest ważny ze względy na obiektywizacje, która niesie. To nie ja zostałem porażony, ale coś jest obiektywnie porażające, czyli wielokrotnie silniejsze niż „przerażające”. Zawiera się tu też zagrożenie dla innych ludzi – przez t porażenie coś może się stać, mogą nastąpić bardzo negatywne skutki.
7 J.C.: Dlaczego nowomowa, czy jej elementy, wróciły akurat teraz?
J.B.: Nowomowę tworzą najczęściej siły polityczne, ale udział w jej rozpowszechnianiu mają media. Może aktywność mediów w tym zakresie sprawia, że dziś tak wyraźnie spostrzegamy to zjawisko. I Bardzo dobrze, że spostrzegamy. Ale niedobrze, że możemy się tym zarazić.
A.N.: Każda grupa rządząca próbuje wprowadzić swój nowy język. Dla tej może to być bardzo wyraźne dlatego, że składa się w większości z ludzi w wieku 55-60 lat. I oni chyba nasiąkli nowomową z czasów przedniego systemu – tak się nauczyli.
8 J.C.: Czy ten język jest używany świadome:?
A.M.: Niektóre wypowiedzi są tak jaskrawe, że według mnie ie mogą być konstruowane świadomie. Zapamiętałem jeden czyta z przemówienia pewnego podlaskiego polityka: „Nieliczne grupy ekologów usiłują terroryzować mieszkańców Podlasia.” Przecież to jak wyjęte z peerelowskiej propagandy! Po pierwsze – są „nieliczne grupy” (wtedy np. „zawsze tych samych zdeklarowanych przeciwników socjalizmu”). Po drugie, „usiłują” terroryzować (nasi przeciwnicy nigdy nie osiągają celu, bo my nie dopuszczamy – w czasach PRL Amerykanie też „usiłowali” zrobić coś złego, ale system działał i nigdy im się to nie udawało). A z drugiej strony są „mieszkańcy Podlasia”, czyli lud. Ale najpiękniejsza jest metafora, którą już kiedyś analizowałem: „Na gruzach Okrągłego Stołu zbudujemy IV RP.” Okrągły Stół mogą najwyżej korniki zeżreć – w gruzy się nie rozpadnie, a buduje się na fundamentach, a nie na gruzach: już bolszewicy chcieli budować nowy świat na gruzach imperializmu – i co z tego wyszło? Ja bym to nazwał pośmiertnym chichotem nowomowy.
9 J.C.: Językoznawcy podkreślają, że język nie tylko odzwierciedla, ale też kształtuje sposób widzenie świata. Jak można się bronić przed tym powrotem nowomowy?
M.G.: Myślę, że dobrze nas chroni przed jej wpływem to, że nie jest wszechobecna. Do wielu środowisk w ogóle nie dociera. No i mamy pluralizm – media, które opisują współczesną politykę z dystansem.
J.B.: Język w znaczniej mierze broni się sam – użytkownicy języka reagują na takie zjawiska bez specjalnych przemyśleń. Najsilniejszą bronią jest ironia.
A.M.: Przed nowomową jest jedna obrona – mówić o niej, obnażać ją – zgadzam się – zwłaszcza w sposób prześmiewczy. Nowomowa klasyczna jest strasznie ponura i poza krytyką. Mówienie o jej mechanizmach, rozbieranie ich na części rozbraja ją – powoduje, że przestaje ona być aż tka groźna.
„Polityka” 2007
1. Na podstawie akapitu 1. podaj cel poszukiwanie antysłowa.
2. W kontekście akapitu 3. Zdefiniuj termin logokracja.
3. Wyjaśnij, na czym polega manipulacja językowa w zwrocie „solidarne państwo” w akapicie 3.?
4. Z akapitu 4. wypisz trzy warunki potrzebne do zaistnienia prawdziwej nowomowy.
5. Z akapitu 5. podaj dwa przykłady zwrotów typowych dla nowomowy i wyjaśnij ich znaczenie.
6. Na podstawie akapitu 5. podaj synonim użytego wyrażenia „bon mot.”
7. Dlaczego prof. Bralczyk uważa „układ” za antysłowo? Podaj dwa argumenty na podstawie akapitu 5.
8. Na podstawie akapitu 6. utwórz własny przykład związku frazeologicznego, który uzasadnia wypowiedź prof. Bralczyka: np. porażające…….
9. Wyjaśnij obawę prof. Bralczyka z akapitu 7., że nowomowa możemy się zarazić.
10. Z akapitu 7. zacytuj zdanie, które można uznać za wyjaśnienie wprowadzania nowomowy przez pokolenie 60-latków.
11. Na podstawie akapitu 8. wyjaśnij, dlaczego, zdaniem prof. Markowskiego, język nowomowy nie jest używany w pełni świadomie.
12. Użyty w akapicie 8. „pośmiertny chichot nowomowy” jest:
a) hiperbolą
b) porównaniem
c) metaforą
d) synekdochą
13. Jakie czynniki wymienione w akapicie 9. – zdaniem uczonych – chronią przed nowomową?
14. Na podstawie całego tekstu wyjaśnij użyte w tytule tekstu słowo „nowa”.
Głównym celem poszukiwania antysłowa było ukazanie społeczeństwu, w jaki sposób można manipulować rzeczywistością, zmieniając pogląd obywateli.
Ad.2)
Logokracja to nazwy i język używane przez władze w latach 80.
Ad.3)
Manipulacja ta polegała na zamianie słowa ,,solidarny”, na ,,socjalistyczny”, co znaczy to samo.
Ad.4)
- cenzura
- wytworzenie własnego ,,obrazu” świata
- możliwość kształtowania postaw obywateli
Ad.5)
,,wykształciuchy” – osoby posiadające formalne wykształcenie wyższe; określenie ironiczne
,,udoskonalenie wolności mediów” – cenzura i kontrola nad środkami masowego przekazu